Kto sie bawi w wampira. Strona: 2

Dodano: 2007-08-10 07:44 Zmieniono: 2007-08-10 07:57

Pan napisał(a):


Zdaje sie ze bedziesz miala z logika klopot. :)


Cóż, kłopot już miałam w takim sensie, że trzeba było choć troche czasu na nią poświęcić, a było tyle innych ciekawych rzeczy do roboty Na szczęście logika to nie matematyka, a bardziej metoda, zatem minawi nie miała problemu Ale kiedy to było...


Pan napisał(a):

"wiara jest funkcja mozgu". Doprawdy? A mozg wiesz, bo widzisz. Ale wzrok jest funkcja mozgu.


Chyba to kiedyś Kierkegaard powiedział, że "wiara kończy się tam, gdzie zaczyna się myślenie" - więc w sumie z tą FUNKCJĄ jest trochę racji - to jakby pochodna, "myślenie alternatywne", a zmysły i tak są kontrolowane przez mózg, a że często z mózgiem i psychiką u ludzi jest nie tak jak być powinno...

Poza tym kto powiedział, że mamy zamiar obalać Twoją tezę - raczej chyba z nią dyskutować

Napiszę jeszcze coś, jak będzie mi się nudziło w pracy :twisted: :wink:


EDIT: Jeszcze jedno (w sumie niejedno jeszcze, bo wiele rzeczy mi podpadło, ale już nie mam czasu się wiecej czepiać ):

Pan napisał(a):
Badajac UFO zakalda sie falszywosc.


A niby jak ma byc inaczej?? UFO to hipoteza, jak więc do niej podejść jeśli właśnie nie zaczynając od próby zaprzeczenia jej?

Wybacz, ale Twoje słowa są jakieś pelne wszystkiego i puste zarazem, pelne metafor, ktore tylko ladnie brzmią... Ale i tak Ci sie chwali niezmiernie, poprawiłeś styl - kwiecistość nie sprzyjała zrozumieniu komunikatu, o czym napomknęłam w dyskusji na inny temat :) Teraz jest dużo lepiej, tak trzymać 8)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-08-10 07:55

Wolna wola:

04:13:13 Pan
pijasz wina/piwa?
04:07:00 amorphous
za duzo
04:13:33 Pan
wybierasz je czasem?
04:07:30 amorphous
o zwykle
04:14:20 Pan
i uznajesz, ze o wyborze decyduje efekt kwantowy?
04:09:03 amorphous
tak
04:15:38 Pan
straszne
04:09:21 amorphous
np:
04:09:35 amorphous
lubie pilsnera nie lubie tyskiego
04:09:50 amorphous
keidys mi w gorach podali i smakowalo jak brudna szmata
04:10:05 amorphous
prawdopodobie cos sie wlało tam przez przypadek
04:10:24 amorphous
i teraz ciagle kupuje pilsnera - przez efekt kwantowy
04:16:45 Pan

04:10:40 amorphous
teoretyczne moge wziac tyskie ale nie wezme


Life is complex: it has both real and imaginary components


umysł i jego nieograniczone możliwości Dodano: 2007-08-10 08:46

zakamarki naszego umysłu jeszcze nie są dobrze zbadane. nie można określić mocy jaka jesteśmy w stanie władać. mamy dwie półkule mózgowe, gdzie lewa odpowiada za logiczne myślenie, a prawa zwana jest intuicyjną. To właśnie ona odpowiada za wizualizacje, zdolności plastyczne, muzykalność, uduchowienie. Można odkryć w sobie także zdolności paranormalne, choć mogą być też używane przez nas nieświadomie. Wampiryzm energetyczny wiąże sie z okultyzmem, ze zdolnościami psi.

Stwierdzając fakt istnienia wampirów energetycznych nie skreślam możliwości istnienia nieśmiertelnych myśliwych, którzy piją ludzką krew. Na to też jest odnotowane dużo dowodów w historii.


Absolutna nicość. Zmarli są sierotami. Nie mają ojca, matki, dziewczyny, kochanki. Towarzyszy im tylko cisza...


Dodano: 2007-08-10 09:01

amorphous napisał(a):

Wiara jest funkcją mózgu - chodzeniem na skroty - tworzeniem modelu.


Tak. Ja jestem zdania (zdania, którego nie mam zamiaru nikomu narzucać), że człowiek od wieków był istota zagubioną, potrzebował więc drogowskazów - co jest dobre a co złe. Potrzebował kogoś lub czegoś, kto mógłby nad nim stać ,"pilnować" jego wyborów, kto mógłby "tłumaczyć" zaistniałą rzeczywistość, uporządkowywać ją. Dlatego też od wieków znane są nam różne systemy bogów - bóg od tego, tamtego i jeszcze innego. Aż wkońcu przyszedł Bóg od wszystkiego.

Szanuję ludzi wierzących, chociaż ja do tych osób nie należę. Jeśli wiara pochodzi od wewnątrz, niewiara również - nie muszę jej niczym tłumaczyć. Moim zdanie jeżeli już coś tam jest, to napewno nie jest tym, co wykreowała nasza przeszłość.

Co do zagmatwanego pisania - jako studentka typowo humanistycznego kierunku naczytałam się mnóstwo rzeczy, których nie da się zrozumieć. A sztuką jest pisać o rzeczach trudnych w sposób zrozumiały. Z tym, że czasem warto trochę nad tekstem pomyśleć :)


If you don't live for something, You'll die for nothing.


Dodano: 2007-08-10 09:11

Estel napisał(a):
sztuką jest pisać o rzeczach trudnych w sposób zrozumiały. :)


Otóż to - odsyłam na ten temat do wątku "kultura seksu, czyli czym jesteśmy" :) powiedziałam w 100% to samo :wink:

Co wiary - ja też mam szacunek do ludzi wierzących, nawet do tych wierzących w wampiry. I nie neguję istnienia intuicji, takiego wewnętrznego przeczucia, które pomaga czasem dokonać (słusznego często) wyboru. Jak udowodnić naukowo intuicję? Jako wiarę we własną moc sprawczą? :wink: Póki co uważam, że lepiej wierzyć w siebie (ufać sobie) niż w Boga-bogów. Wiara to zrzucenie odpowiedzialności za stan rzeczy na coś ponad nami, umycie rąk za zło i dobro...


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2007-08-10 09:36

minawi napisał(a):
[quote:7f4790f2ce="Estel"] sztuką jest pisać o rzeczach trudnych w sposób zrozumiały. :)


Otóż to - odsyłam na ten temat do wątku "kultura seksu, czyli czym jesteśmy" :) powiedziałam w 100% to samo :wink:

[/quote:7f4790f2ce]

LOL, faktycznie :D


If you don't live for something, You'll die for nothing.


Dodano: 2007-08-10 14:27

Naruszanie tajemnicy korespondencji prywatnej to już chyba u użytkowników DP nałóg... skoro nawet Łojciec Dyrektor... :lol:

Ja też jestem za prostotą wypowiedzi... ale koncentruję się na tym, co sama mówię/piszę :D

A że pracuję w takiej gazecie, jakiej pracuję, jedno muszę Wam przyznać - nie ma nic trudniejszego od pisania dla tzw. KAŻDEGO czytelnika.



Dodano: 2007-08-10 14:46 Zmieniono: 2007-08-10 16:08

kontragekon napisał(a):
Naruszanie tajemnicy korespondencji prywatnej to już chyba u użytkowników DP nałóg... skoro nawet Łojciec Dyrektor... :lol:


Podobnie jak pisanie nie na temat...

EDIT: A tak swoja droga zaluje Kuba, ze Wasza polemika zakonczona zostala na privie...



Dodano: 2007-08-10 14:49

zatem wyrzuć wypowiedź nie na temat, adminie

takie są tu reguły i nikt nie obruszy się, gdy zostaną wyciągnięte konsekwencje

serdecznie pozdrawiam :!: :twisted:



Dodano: 2007-08-13 09:16

...


Wasza krew jest moim winem...


Dodano: 2007-12-09 12:42

Prawdziwy wampir nigdy się nie bawi, tym bardziej jeśli chodzi o to aby się przyznał... :twisted:


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2007-12-09 14:03

:twisted: ja się mogę pobawić...
...wąpierrrem :twisted:



Dodano: 2007-12-09 14:19

W berka... grrryzionego :twisted:



Dodano: 2007-12-09 14:23

Ja bym mu ugryzła... :twisted:



Dodano: 2007-12-09 15:25

Wild_Child napisał(a):
W berka... grrryzionego :twisted:

Jeśli mowa o gryzieniu, to jestem za... :twisted:


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2007-12-09 15:37

<obnaża kiełki i ostrzy szponki, łypiąc figlarnie i mrucząć po cichu>
- Chodź do mnie, wąpierrku... :twisted:



Dodano: 2007-12-09 16:03

<Obnarza szczęki, obrasta futrem, warczy>
do mnie teeeeż :twisted:



Dodano: 2007-12-09 20:13

Czytając ostatnie posty odniosłem wrażenie, jakbym spadł... Tak z góry na dół. Klasycznie. Zgodnie z prawem ciążenia;]

Kuba, różowego chomika jeszcze Ci przypomnę, jak zaglądniesz do tej części Europy 8)



Dodano: 2007-12-10 18:31

O.O Wąpier nam spadł z sufitu... Nimdraug, dawaj, bierzemy draba :lol: :twisted:



Dodano: 2007-12-10 19:03

:lol: ja już jadłam... :roll:



Dodano: 2007-12-19 00:19

Ale potarmosić można, moze mu się wąpierowanie odwidzi :twisted:



Dodano: 2007-12-19 13:28

Ja tam wiem, że wszystkie małpy nie przyznają sie do panów M. i R. Girtycha oraz pana Orzechowskiego ale czy jakis wyimaginowany Kain też od od nich pochodził to już przekracza granice mojej wyobraźni.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło